BĘDZIE WOJNA I TYLE

stop russia 1 Boję się wojny bardzo z wielu względów, ale wydaje mi się coraz bardziej, że jest ona nieuchronna. W naszym codziennym życiu jest to jakby nierealne. Przecież u nas jest tak fajnie, jest tak kolorowo, są sklepy i wszystko na półkach, co nie? Mamy kablówkę i cukierkowe seriale pokazujące, jacy jesteśmy fajni. Jesteśmy od lat częścią „zachodu”. Poza tym, czemu miałaby być u nas wojna? Po co i dlaczego? Wypieramy jednak ze swojej świadomości wiele faktów. Nad tym, co właśnie się dzieje za naszą wschodnią granicą, warto się bardziej przyjrzeć i zastanowić.

Mamy do czynienia z ludźmi nieobliczalnymi, fanatycznymi, ale nie szaleńcami. W chwili obecnej w Rosji rządzą ludzie byłego KGB. Są oni perfekcyjnie wyszkoleni i zaprogramowani. Przez lata praktykowali wymuszenia, prowokacje, zastraszenia, zabijanie i terroryzowanie innych. Oni nie potrafią budować i tworzyć. To nie jest jednoosobowe działanie prezydenta Putina, ale całego sztabu decyzyjnego pod jego przywództwem. Całość jest oczywiście bardzo sprytnie i skutecznie ogrywana PR-owo. Ci ludzie chcą przywrócić stary ład i odbudować imperium sowieckie z całą strefą wpływów. Do tego zmierzają we wszystkich swoich działaniach. I nie cofną się przed niczym i nikim. Warto jednak próbować ich powstrzymać.

To co się aktualnie dzieje na Ukrainie jest tylko początkiem większej kampanii i strategii. Wszystko wskazuje na to, że wojska rosyjskie (nie jacyś separatyści tylko wojska rosyjskie – nazywać to trzeba w końcu po imieniu) pójdą dalej na zachód, w kierunku Kijowa. Następnie  będzie Białoruś, republiki bałtyckie i kolej na nas. Jedyna szansa i nadzieja jest w tym, że uda się zatrzymać ofensywę jak najdłużej na terenie Ukrainy. Niestety Ukraińcy muszą zostać niejako złożeni w ofierze pokoju na świecie. Nie można ich jednak zostawić samych sobie. To w interesie nas wszystkich powinno być ich, jak najszybsze, dozbrojenie i wsparcie. Rolą polityków jest teraz takie działanie, aby to było należycie sprzedawane światowej opinii publicznej. Nie wolno przy tym zostawiać wiele miejsca Rosjan i ich propagandy. Na terenie Rosji jest ona wszechobecna i wszechmocna. Nie wolno jednak pozwolić aby była równie skuteczna w Europie.

To co szykują nam rosyjskie władze naprawdę może odbyć się bardzo szybko. Jest bardzo cienka granica między konfliktem lokalnym a rozpętaniem ogólnoeuropejskiej lub światowej wojny. Aktualna sytuacja jakże bardzo przypomina to, co się działo przed drugą wojną światową i działania Hitlera.

Wracając do naszej, krajowej sytuacji – to co przez ostatnie lata wyprawiały władze Platformy Obywatelskiej woła o pomstę do niebios. Totalne zarzucenie polityki wschodniej, tak sprawnie i skutecznie prowadzonej przez śp. Prezydenta Kaczyńskiego, wprowadzenie „polityki miłości” wobec Rosji i totalna utrata czujności w tych relacjach trąci zdradą Polski. Osoby pełniące ważne funkcje były i są zlęknione, strachliwe, bez wizji i strategii. Brakuje analizy i przewidywania. Uważam, że w momencie agresji militarnej ze wschodu jesteśmy skazani na porażkę. Armia jest od lat niedoinwestowana, była traktowana po macoszemu, nie mówiąc o kompletnie nielogicznym jej rozmieszczeniu na terenie kraju. Opozycja od lat biła na alarm, będąc skutecznie wyciszana i wyśmiewana przez media mainstreamowe. Władza z dnia na dzień (po agresji wobec Ukrainy) nagle zmieniła zdanie i zaczęła mówić głosem swoich przeciwników politycznych, zapominając o swoich poprzednich działaniach.

Rozpaczliwe ruchy, które są teraz wykonywane przez rządzących nie odrobią jednak wielu lat zaniedbań i zaniechań. Można wymieniać tego wiele. Teraz władze próbują nieco wygładzać temat marnym PR-em typu kupno 24 (sic!) rakiet Tomahawk itp. Jest to żałosne i przerażające.

Samolotów mamy kilkadziesiąt porządnych – ciekawe ile sprawnych? Flota morska – umówmy się, że to demobil  i jest raczej skromnie (zapraszam do Gdyni na wycieczkę statkiem po porcie). Reszta jest, ale w jakim naprawdę stanie to trudno stwierdzić. Czy NATO stanie na wysokości zadania i będzie nas bronić? Mam spore wątpliwości. Czy Niemcy będą się bić za Polskę? Nie wierzę. Niemcy się już dogadują z Rosją. Francja? To samo. Otwórzmy oczy! Czy inne kraje europejskie będą się bić za Polskę? Nie wierzę. Jedynym realnym gwarantem bezpieczeństwa zawsze były i powinny być dla nas Stany Zjednoczone. Tak a’propos, zacieśnianie z nimi współpracy i stawianie na ten sojusz został właśnie zarzucony od czasów rządów PO. Kamyczek do ogródka USA jest też spory, bo kompletną klapą okazała się ich polityka resetu w stosunkach z Rosją zaproponowana przez prezydenta Obamę. Oby amerykanie zdążyli i umieli wybrać już niedługo jego właściwego następcę, potrafiącego opanować tą kryzysową sytuację. Życzę im, i nam wszystkim, polityka pokroju prezydenta Reagana. Odważnego, zdecydowanego w działaniu i potrafiącego trzymać w ryzach Rosję.

No dobra ruscy wjadą na Litwę, zaczną spoglądać na zachód i co wtedy robić?

Uciekać? – ale dokąd?

Zostać? – no, ale co robić, jak się bronić?

Sam nie wiem. Myślę sobie o tym co jakiś czas. Chyba zrobię żelazne zapasy do piwnicy (nie żartuję). Może warto zainteresować się jakimś szkoleniem z prawdziwego PO czyli przysposobienia obronnego – żeby wiedzieć np. z której strony trzymać karabin ;) Trzeba też szukać pomysłów, co robić jak się zacznie robić gorąco. Dodatkowo trzeba przegnać od władzy ludzi rządzących Polską przez osiem ostatnich lat. Oni nam niczego nie gwarantują swoim postępowaniem, oprócz kolejnych poniżeń ze strony wschodnich i zachodnich sąsiadów. Potrzeba teraz odwagi i rozsądku bo sytuacja jest bardzo poważna.

Czas próby dla nas nadejdzie. Jak się wówczas zachowamy, teraz nie wiemy i tego nie przewidzimy.

Oby to wszystko nie było nigdy prawdą!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>