LUDZIE ZE WSI

Logo_of_the_Wojskowe_Służby_Informacyjne Ogarnęła mnie ostatnio mania prześladowcza. Na szczęście nie jest to oznaka mojej choroby psychicznej, ale efekt lektury kilku książek, artykułów i przemyśleń dotyczących minionego systemu, czasów transformacji oraz aktualnych wydarzeń.

Patrzę sobie często na mijających mnie ludzi. Uwagę moją przykuwają głównie osoby starsze. Pozostałych jakoś nie zauważam. Obserwację swoją prowadzę w różnych miejscach – w przychodni, w sklepie, na ulicy. Pytanie, które zawsze pojawia się w mojej głowie brzmi: kim byłeś i jesteś? Jaka jest twoja historia? Jak się zachowałeś w latach 70 i 80 w czasie strajków i w ogóle? Jak reagowałeś na Okrągły Stół i jego ustalenia? Czy „zmiana” ustrojowa w 1989 ciebie cieszyła i cieszy? Co sądzisz o Wałęsie? I tak dalej…….

Raczej nie poznam na nie odpowiedzi chyba nigdy. Nie podejdę przecież do danego delikwenta aktualnie obserwowanego i nie zapytam. Nurtuje mnie to jednak bardzo mocno. Naczytałem się sporo o tematach związanych z działalnością Służby Bezpieczeństwa PRL oraz Wojskowej Służby Wewnętrznej przemianowanej później na Wojskowe Służby Informacyjne. Służby będące i działające w imię interesów naszych wschodnich sąsiadów, którzy nigdy nie pogodzili się z utratą wpływów w naszym kraju. Wychodzi na to, że tak naprawdę nigdy ich nie stracili, ale w sposób niezwykle wyrafinowany dostosowali się do nowej rzeczywistości.

Tak sobie myślę, że chyba co druga osoba w tamtych czasach miała z nimi kontakt lub grała w ich „drużynie”. Świadomie czy nieświadomie, dobrowolnie czy pod przymusem to osobna kwestia. Aparat bezpieki był przecież gigantyczny. Ludzie im służący byli kanaliami i konfidentami donoszącymi nierzadko na znajomych, rodziny, przyjaciół. A teraz spokojnie, nie nękani przez nikogo, toczą spokojne życie emerytów z wysokimi poborami. Za to osoby przez nich nękane często liczą każdy grosik i dzień do końca miesiąca, żyjąc od jednej wypłaty emerytury do drugiej.

Brak przeprowadzenia rzetelnej weryfikacji i rozliczenia zarówno kierownictwa jak też funkcjonariuszy tych przestępczych organizacji jest jednym z największych błędów i zaniedbań wszystkich, kolejnych rządów po 1989 roku. Jedyna próba była podjęta w latach 2005 – 2007 przez rządy Prawa i Sprawiedliwości a efekt tego i reakcję właśnie zagrożonych możemy obserwować do dzisiaj. W znakomitej większości ci funkcjonariusze pozostali oni bezkarni wobec swoich działań a co więcej czasy przemian dla wyższych funkcjonariuszy zaowocowały rozkwitem ich biznesów.  Począwszy od wielu niewyjaśnionych do końca zbrodni (np. morderstwa ks. Jerzego Popiełuszki itp.) poprzez wiele afer gospodarczych (np. FOZZ, Art.-B i wiele innych) kończąc na najbardziej aktualnych (np. na aferze marszałkowej oraz taśmowej) wszędzie tam reżyserowali to ludzie byłych służb.

Raport z likwidacji WSI wklejam poniżej i zachęcam zainteresowanych do lektury. Aneks do niego jest jednym z najpilniej strzeżonych dokumentów w naszym kraju a jego publikacja wywołałaby prawdziwą rewolucję. Dość powiedzieć, iż w dniu 10.04.2010 jedną z pierwszych decyzji ówczesnego marszałka sejmu RP obejmującego właśnie władzę w Polsce było zapoznanie się z tym aneksem. Czemu tak było? Skąd ten pośpiech? Czy kiedyś się tego dowiemy?

zobacz: Raport_WSI

Byli wysocy funkcjonariusze WSI oraz ich poplecznicy opanowali kluczowe pozycje w naszym kraju. Są decydentami w najważniejszych mediach, zarządach spółek, bankach, kancelariach prawniczych, partiach, rządach. Są często ekspertami w mediach wpływając na opinię społeczeństwa. Operacja ich transformacji została przeprowadzona w sposób niezwykle precyzyjny i przemyślany.  Są ukryci, dobrze zakonspirowani i praktycznie nietykalni. Stoi i chroni ich kapitał oraz sieć wzajemnych powiązań i zależności. Opanowali nasz kraj i działają na jego szkodę. Jestem głęboko przekonany, że to właśnie ich działalność jest jednym z największych, jeśli nie największym, przekleństwem i rakiem niszczącym naszą polską rzeczywistość.

Tak się składa, że ostatnio zacząłem się zagłębiać w historię swojej rodziny, co szczerze mówiąc nigdy dotąd mnie szczególnie nie interesowało. I co? I znów wróciły te pytania. Niestety też nie uzyskam na nie odpowiedzi. Mogę jedynie domniemywać na podstawie strzępków opowieści, pewnych (charakterystycznych) zachowań i postaw, zdjęć i pamiątek. Nie jest to temat, o którym chętnie się rozmawia. Ile moich cioć i wujków, prawdziwych i takich przyszywanych, znajomych moich i rodziców, ma nieczyste sumienie i historię? Chcę wierzyć, że niewielu, ale moja czujność w tym temacie jest wyostrzona i dalej się wyostrza. Niestety ze smutkiem dochodzę po raz kolejny do wniosku, że nasz / mój kraj, Polska, ma nikłe szanse na normalność i wyzerowanie swojej przeszłości oraz nowy początek na solidnych podstawach.

Pal sześć mnie, ale w jakiej rzeczywistości będą dorastały moje dzieciaki?!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>