PRZERWĘ WAKACYJNĄ CZAS ZAKOŃCZYĆ

11813435_1164201750263397_3678943501119589390_n  Nie było tu wpisu przez dłuższy czas z kilku względów – czasu wakacyjnego, braku czasu i najzupełniej braku chęci. Ot, taka przerwa wakacyjna wyszła mi mimo chodem. Dużo rzeczy wydarzyło się w tym czasie i tematów do pisania jest sporo. Mógłbym coś napisać o jesiennej pogodzie podczas mojego krótkiego urlopu, o groteskowym „wymiarze sprawiedliwości”, o huśtawce nastrojów jaką ostatnio przeżywam, o żenującej postawie na szczęście już byłego Prezydenta RP i jego koleżanki partyjnej sprawującej, nie wiedzieć czemu, urząd premiera RP. Może warto by było też wspomnieć o fajnej, ciekawej i perspektywicznej pracy, którą teraz wykonuję, o rozterkach i problemach codziennych, o zarządzie mojej wspólnoty pogrążającym się w swojej irracjonalności, o szukaniu historii życia mojego Taty. Pewnie wkrótce napisze też o systemie edukacji szkolnej, bo temat zaczyna być już mocno obecny w moim życiu i niestety spodziewam się niewiele dobrego. Z tym wszystkim teraz poczekamy.

Dzisiaj jednak chcę napisać o nadziei, która była i jaka od tygodnia się zmaterializowała. A tak niewielu w to wierzyło. A tu proszę, udało się. Mamy nowego Prezydenta! Co ciekawe,  nim objął swój urząd zaczął być już rozliczany ze swoich obietnic i zamierzeń. Rozliczali głównie ci, którzy sami powinni być rozliczeni. To typowe dla Platformy „Obywatelskiej” odwrócenie ról i uwagi od spraw ważnych i istotnych dla naszego kraju.  Przemysł pogardy został uruchomiony, działa i rozkręca się w najlepsze. Innym zarzuca się to czego nie zrobili a było udziałem kierujących zarzuty. Na szczęście mamy obecnie inną sytuację niż przed laty i to po prostu już nie działa. Nie działało już przy kampanii prezydenckiej i nadal nie działa. Co więcej, z pewnością w przyszłości też nie zadziała. Tym razem te prowokacje nie będą skuteczne bo ludzie inteligentni najzupełniej w  świecie potrafią wyciągać wnioski ze swoich doświadczeń. Nie będę się silił na jakieś szczególne analizy. Warto poczytać je na kontrowersje.net bo tam te mechanizmy są dobrze opisane, a ja te oceny i analizy w większości podzielam. Przy okazji wspomnę, że Matkę Kurkę uważam za jednego z większych „kozaków” w naszym kraju  (drugim i chyba jeszcze większym jest  Witold Gadowski). Chylę czoła przed ich odwagą i przenikliwością. Wracając do tematu, nie mniej jednak z jednej strony mamy rzutkiego, elokwentnego prezydenta z chęciami i pomysłami na swoje działanie a z drugiej zgraję frustratów, nieudaczników i chamów oraz rzeszę ich wyznawców. Część z tych wyznawców popiera aktualny układ bezrefleksyjnie (to tzw. lemingi) a pozostała część czuje zagrożenie nie wiadomo przed czym. No chyba, że wiedzą przed czym i boją się bo mają coś na sumieniu. Kto nie ma nic na sumieniu przecież nie powinien się czuć zagrożony, prawda?

Cieszy mnie jednak najbardziej coś innego. To właśnie, że większość Polaków widzi potrzebę i ma chęć zmiany układu rządzącego. Co więcej, większość pokłada swoje sympatie w ludziach wyznających wartości narodowe, katolickie i prawicowe. Ma już dość ekipy lewaków wpychających na siłę i butem do naszej rzeczywistości konwencję antyprzemocową, ideologię gender,  legalizującą in vitro, ustawę o wyborze płci, planującą legalizację związków partnerskich itp. Nadzieja jest tym większa, że wydaje się być bardzo prawdopodobnym, iż już wkrótce będzie szansa na realne zmiany i zahamowanie tych szkodliwych działań. Wiele zależy od październikowych wyborów, ale jestem dobrej myśli. Andrzej Duda pokazał, że pomysł, pokora, wiara i nadzieja, ale też autentyczna empatia zdziałać może wiele. Nie ma już „strasznego Kaczora” – jest nowa wykształcona, profesjonalna i merytoryczna kadra. Jest nowe pokolenie i następuje zmiana warty. „Straszny Kaczor” czuwa, ale tak powinno być bo to on jest gwarantem tych wartości i trzyma całe towarzystwo, aby nie zwariowało (jak np. swego czasu „piękny Kazimierz”). Cieszę się z tego, bo to daje szanse i nadzieję na lepsze życie, tu w Polsce, w moim kraju i ojczyźnie, dla mnie i mojej rodziny. Liczę w końcu na godne traktowanie przez państwo i każdy z jego organów oraz stwarzanie możliwości normalnego, uczciwego życia bez konieczności rozważań o emigracji.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>